Temat kolorowanek dla dorosłych staje się coraz popularny. Mówi się, że jest to nawet sposób na leczenie depresji. Ile w tym jest prawdy nie wiem, ale jeśli chodzi o odstresowanie się – w moim przypadku naprawdę działa.

Przed wami pierwszy post o kolorowankach z poradami dotyczącymi pierwszych kolorowanek oraz moich doświadczeń. Od razu mówię, że nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, a moje kolorowanie do arcydzieł nie należy, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Najważniejsze jest, żeby się odprężyć, ponieważ podczas kolorowania nasz mózg nie myśli nad tym co nas stresuje, tylko skupia się na kolorowance.

Rodzaje kolorowanek

Są przeróżne. W kwiaty, mandale, tatuaże, koty, psy, magiczne, bazgroły. Można by wymieniać godzinami. Najlepiej jest kupować kolorowankę stacjonarnie, bo wtedy widzimy czy obrazki, które mamy pokolorować nam się podobają czy nie. A to najważniejsze. Ale nie zawsze jesteśmy w stanie pójść więc sklepy internetowe również są dobrą opcją, szczególnie, że możemy gdzieniegdzie znaleźć je taniej. Można je kupić oczywiście w Empiku. A poza tym są dostępne w sklepach online takich jak: nieprzeczytane.pl aros.pl bonito.pl dadada.pl czytam.pl decomade.pl

 

20160417_123513043_iOS20160417_123539296_iOS

Sztuka kolorowania Wydawnictwo Olesiejuk cena ok 10zł

Jeśli nie jesteś zbyt cierpliwą osobą nie kupuj kolorowanek z drobnymi elementami.

Uwierz mi na słowo. Przetestowałam to już na moich znajomych. Jeśli jesteśmy niecierpliwi, to małe elementy zaczynają nas denerwować i szybko się zniechęcamy.

 

20160417_123648545_iOS20160417_123706791_iOS

Antystresowa kolorowanka Koty Wydawnictwo Olesiejuk cena ok 6zł

 

Ceny kolorowanek

Też są przeróżne. Od kilku do kilkudziesięciu złotych. Jeśli nie chcesz wydawać za dużo pieniędzy na coś, co może ci się znudzić kup te tańsze, a jeśli chcesz zobaczyć, czy kolorowanie jest dla Ciebie wydrukuj jedną kolorowankę i zobacz czy Ci się to podoba. To wszystko ma być dla Ciebie, nie rób tego na pokaz, nie musi to być dzieło niczym van Gogh. Robisz to dla siebie. Przykładowe kolorowanki do wydrukowania znajdziesz tutaj.

20160417_123605358_iOS20160417_123632144_iOS

Kreatywna kolorowanka tatuaże Wydawnictwo Kaktus cena ok. 20zł

20160417_123720388_iOS20160417_123726859_iOS20160417_123736066_iOS

Colour therapy Travel edition cena ok 10zł

Kredki

Jakiekolwiek kredki by to nie były, najważniejsze, żeby były dobrze zatemperowane. 20160417_131031263_iOS

Jedni twierdzą, że na sam początek wystarczą zwykłe szkolne. Czy ja się z tym zgadzam? Nie zupełnie. Kredki szkolne w większości są dość twarde, co może sprawić, że będzie nam się trudniej kolorowało, a przecież nie o to chodzi. Ale oczywiście można próbować.

Na sam początek jeśli ktoś chce zacząć kolorować i myśli, że na jednej kolorowance się nie skończy proponuje zestaw 24/48 – 48 kolorow w 24 kredkach. Taką opcje oferują nam dwie firmy: Colorino i Astra. Ja posiadam te z Astry. Kosztują ok 20zł, a za tę cenę mamy aż 48 kolorów. Po co nam aż tyle? Bo gdy zaczniemy kolorować najdzie nas ochota na cieniowanie itd. a wtedy może się okazać, że jeden odcień to za mało.

20160417_131310189_iOS

Kredki dwustronne Astra 24/48 cena ok. 20zł

Inne kredki, które są dość popularne w środowisku kolorowanek to Mondeluzy. Kredki akwarelowe firmy Koh-I-Noor sprzedawane sa w zestawach po 12, 18, 24, 36 i 72 sztuki. Jednak (co jest dużym plusem) można je kupić także na sztuki. To co jest w nich wyjątkowe, to to, że można nimi malować na sucho i mokro. Możemy więc przemienić zwykły rysunek w obrazek akwarelowy. Wystarczy pędzelek z wodą.

Kupiłam te kredki jako pierwsze. Miałam 12 kolorów i stopniowo dokupuje, co możecie zobaczyć na obrazku poniżej. Wyglądają nieco inaczej, bo jedne z nich są partią wcześniejszą o numerze 3710, a nowsze ze złotą końcówką o numerze 3720. Kredki te są bardzo miękkie, ale pod siłą nacisku łamią się bardziej niż zwykłe kredki.  20160417_132542915_iOS

Kredki akwarelowe Mondeluz Koh-I-Noor ok 2zł/szt

Na rynku jest wiele kredek, tak samo jak kolorowanek. Niestety o innych nie jestem w stanie się wypowiedzieć, ponieważ nie testowałam ich.

Jeśli macie ochotę, mam specjalnie dla was rabat 5% do sklepu putyourcolours.pl 
wystarczy wpisać kod: HIACYNT5  

Kod ważny do końca maja

A wy? Macie już jakieś kolorowanki?

Dajcie znać, czy chcecie kolejną część tej serii 🙂

Advertisements